Co to by było gdyby wszyscy włosi zwariowali na punkcie niejedzenia glutenu, chyba umarli by z głodu. Właściwie cała ich kuchnia wydaje mi się mąką przetworzoną na rozmaite sposoby. Dlatego dzisiaj stwierdziłam, że należy oddać im hołd i przygotować ten oliwny chleb, a zwą (przynajmniej osoby anglojęzyczne) go pugliese. Po polsku był by to tzw chleb z Apulijki (miasto we Włoszech) ;-). Bardzo smaczny chleb- ma wspaniałą gąbczastą strukturę, najlepszy jest pierwszego dnia po upieczeniu (SUPER na kanapki w stylu subweya z wędliną i dużą ilością warzyw), następnego nadaje się na pyszne grzanki. Myślę, że chleb w stylu włoskim pugliese jest super pomysłem na podanie go gościom do posiłku, efekt WOW murowany.

Składniki
na 1 duży bochenek

750 g mąki pszennej
15 g soli
7 g drożdży w proszku lub 15 świeżych
spora szczypta cukru
70 g dobrej gatunkowo oliwy extra virgin
425 ml ciepłej wody

Sposób przygotowania

  1. Wszystkie składniki umieścić w misie miksera, wyrabiać około 10 minut hakiem do ciasta drożdżowego.
  2. Wyrobione ciasto opruszyć mąką, przełożyć do miski posmarowanej oliwą, przykryć wilgotną ściereczką. Pozostawić do wyrośnięcia na około 2- 2,5 godziny w temperaturze pokojowej.
  3. Kiedy ciasto wyrośnie przełożyć je na stolnicę, lekko rozciągnąć (ale nie ugniatać) i brzegi ciasta zaginać pod spód, powtórzyć to kilka razy. Ciasto uformowane w kulę przełożyć na blachę na której będzie się piekło, przykryć ściereczką odstawić do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny- ma niemal podwoić objętość.
  4. Rozgrzać piekarnik do 230 stopni piec chleb 12 minut następnie zmniejszyć temperaturę do 190 stopni. Piec chleb jeszcze przez 25-30 minut, do czasu kiedy postukany od spodu będzie wydawał pusty dźwięk. Po upieczeniu ostudzić na kratce.