Różnica pomiędzy macaroons i macarons jest taka, że Macaroons są bardziej jak kokosanki tyle, że z migdałami i kokosem, nie są też przekładane kremem, ot takie sobie ciasteczka. Mają chrupiącą skorupkę i są ciągnące w środku. Moje czekoladowe macaroons są bardzo słodkie i szczerze mówiąc już jeden wystarcza do zaspokojenia słodyczowego głodu. Perfekcyjnie pasują do filiżanki nie posłodzonej kawy.

Składniki
na 18 ciasteczek

65 g gorzkiej czekolady roztopionej w kąpieli wodnej
2 białka
szczypta soli
200 g drobnego cukru
125 g mielonych migdałów
wiórki kokosowe do posypania

Sposób wykonania

  1. Białka z solą ubić na sztywną gęstą masę. Dodawać cukier łyżka po łyżce nie przerywając mieszania. Ubitą pianę połączyć szpatułką z migdałami a następnie z ostudzoną czekoladą.
  2. Rozgrzać piekarnik do 150 stopni. Ciasto nakładać łyżką, maczaną w wodzie na blachy wyłożone papierem do pieczenia. Należy zachować 4 cm odstępy ponieważ ciastka rozrosną się.
  3. Piec 25 minut. Po upieczeniu pozostawić do przestygnięcia a następnie delikatnie przełożyć na kratkę do całkowitego ostudzenia. Ciastka można przechowywać w szczelnym pojemniku przez tydzień.