Bardzo zależało mi na tym, aby zrobić pyszne ptysie dla mojego męża z okazji rocznicy ślubu.W moich książkach kucharskich szukałam dobrego przepisu. Odrzuciłam wszystkie z proszkiem do pieczenia i zostały mi dwa, nie mogąc się zdecydować wykorzystałam oba. Składniki zawierały te same, ale w innych proporcjach. Efekt końcowy w obu przypadkach bardzo podobny….idealny:)

Drugi przepis to: https://www.chwilawkuchni.pl/ptysie-ksiazece-1/

Składniki

190 ml wody (3/4 szklanki)

150 g mąki (1 szklanka)

4 jajka

50 g masła

Sposób wykonania

  1. Nagrzej piekarnik do 180 stopni. (z termoobiegiem)
  2. Zagotować wodę z masłem. Dodać mąkę i mieszać szybko, aż złączy się w jednolitą masę. Zostawić na chwilę do przestygnięcia. Nie musi być całkiem zimne.
  3. Do przestudzonego ciasta dodawać po jednym jajku. Po dodaniu każdego wymieszać dokładnie i dopiero dodać kolejne.
  4. Ciasto przełóż do szprycy cukierniczej albo mocnego woreczka z obciętym rogiem. (Można nakładać łyżeczką, ale trudniej nadać ładny kształt).
  5. Na papierze do pieczenia wyciskaj małe koła (około 1,5 cm)
  6. Piecz około 20 minut w temperaturze 180 stopni. Ptysie powinny byc dobrze wypieczone na złoty kolor.