Nie jestem fanką tart… ale kupiłam sobie taką śliczną blaszkę, że postanowiłam zmienić nastawienie i przygotować tartę orzechową. No i stało się- chyba jednak lubię tarty- a już z pewnością tą. To nie jest leciutki deserek a raczej porządny kawałek słodycza!

Składniki

na ciasto
1 i 1/4 szklanki mąki
5 łyżek cukru
125 g masła
1 łyżka wody

na wypełnienie
75 g masła
1/4 szklanki cukru
2 łyżki miodu
1 i 1/3 szklanki śmietanki kremówki (200 ml)
1 roztrzepane jajko
200 g mieszanych orzechów (ja użyłam 150 pekanów i 50 laskowych)
4 czubate łyżki dżemu pomarańczowego lub zamiennie 2 łyżki kandyzowanych skórek pomarańczowych

Sposób wykonania

  1. Składniki na ciasto dobrze wymieszać aby powstała jednolita masa. Owinąć w folię spożywczą, spłaszczyć i włożyć na 10 min do zamrażalnika.
  2. Schłodzone ciasto rozwałkować, wypełnić blachę o średnicy 24 cm, nakłuwać widelcem, nakryć papierem do pieczenia, wysypać groch aby dociążyć ciasto piec w temperaturze 190 stopni 15 minut, po tym czasie zdjąć papier z grochem i piec jeszcze 15 minut.
  3. W czasie kiedy ciasto się piecze przygotować wypełnienie. Masło, cukier i miód umieścić w garnku (najlepiej z grubym dnem) lekko podgrzać aby cukier się wstępnie rozpuścił. Śmietanę wymieszać z jajkiem połączyć z zawartością garnka, zagotować ok 1 minuty. Dodać orzechy (oczywiście bez skorupek!;-)) oraz dżem, zamieszać, gotować około 2 minut w tym czasie powinno nabrać złotego koloru.
  4. Wypełnić ciasto przygotowanym farszem, piec jeszcze 15-20 minut. Podawać po całkowitym ochłodzeniu, najlepiej kolejnego dnia po nocy w lodówce.

Przepis pochodzi z książki: „WHAT’S COOKING baking” autorstwa Emmy Patmore

A może ktoś będzie miał ochotę również na lekką dla odmiany tartę z przepisu mojej siostry

http://www.chwilawkuchni.pl/lekka-swiateczna-tarta-z-makiem-i-wisniami/