Prosta sprawa, ale czasami chociaż ubijamy białka  pół godziny i nadal nie decydujemy się na sprawdzenie, czy da się je wylać na głowę:)

Aby nie było problemu należy pamiętać, aby:

  1. Jeżeli masz drobny cukier dodawaj go stopniowo podczas ubijania. Jeżeli dodasz na początku cały cukier piana się ubije, ale będzie to trwało dłużej. Ja zawsze tak robię, bo piana jest wtedy idealnie gładka.
    Jeżeli chcesz dodać cukier puder możesz go dodać pod koniec ubijania, ale zrób to również stopniowo. Dosyp część, wymieszaj i dosyp kolejną,wymieszaj – powtarzaj, aż dodasz wymaganą ilość.
  2. Jeżeli masz bardzo gruby cukier ustaw naczynie z białkami (najlepiej metalowe) w kąpieli wodnej i dodaj cukier i ubijaj na wolnych obrotach, aż cukier się rozpuści  a następnie ubijaj na wysokich obrotach, aż piana będzie gęsta.
  3. Białka starannie oddziel od żółtek. Nawet niewielka ilość żółtka nie pozwoli na ubicie zupełnie sztywnej piany.
    Możesz rozbijać jajka nad dodatkowym naczyniem i tylko czyste białko przelewać do naczynia,  w którym będziesz  ubijać  pianę.

Przydatne informacje
waga średniego białka: 35g
beza: 1 białko na 50g cukru